Opublikowany przez:
Redakcja
2026-06-12 15:24:33
Autor zdjęcia/źródło: pvproductions / magnific
Wszystko po to, by chronić je przed szkodami, jakie może powodować bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. W najnowszej publikacji NASK „AI w szkole. Od algorytmu do relacji” grupa specjalistów przygląda się temu, jak sztuczna inteligencja może wpływać na uczniów, ich sposób uczenia się, rozwój emocjonalny, intelektualny i społeczny. Jednym z ważnych wątków jest stawiane w pytanie o to, jak długotrwałe korzystanie z narzędzi AI wpływa na mózg dziecka.
Nie trzeba być ekspertem, żeby dojść do wniosku, że sztuczna inteligencja i bezrefleksyjne korzystanie z niej może rozleniwiać. Tymczasem zdecydowana większość dzieci korzystających z telefonów deklaruje, że korzysta z narzędzi AI. Są to oczywiście bardzo użyteczne pomoce, np. w wyszukiwaniu informacji, jednak jaki będą one miały wpływ na rozwój dzieci?
W ubiegłym roku w Massachusetts Institute of Technology przeprowadzono projekt badawczy, który miał na celu zbadanie pracy mózgu podczas korzystania z ChataGPT. Badanie polegało na tym, że trzy grupy osób miały napisać krótkie wypracowanie. Jedna grupa korzystała z pomocy czatu AI, druga z wyszukiwarki internetowej, a trzecia pracowała bez pomocy narzędzi cyfrowych. Aktywność mózgu była na bieżąco badana przy pomocy EEG.
Wnioski z obserwacji były jednoznaczne. U osób korzystających z AI wykazano o ponad połowę niższy poziom aktywności obszarów mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie informacji i kontrolę poznawczą. Ponadto grupa ta miała trudność z przypomnieniem sobie, co napisała.
Choć badanie odbyło się na niewielkiej grupie osób, jego wyniki wskazują, że korzystanie z AI ogranicza zaangażowanie mózgu w wykonywane zadanie. I o ile można uznać taką pomoc sztucznej inteligencji za duże wsparcie podczas pracy, o tyle nie można pominąć faktu, że dla prawidłowego rozwoju mózg musi się wysilać. Regularne korzystanie z mózgu w sposób aktywny wzmacnia połączenia między neuronami. Nauka to bowiem proces, który wymaga samodzielnego szukania rozwiązań, wyciągania wniosków i popełniania błędów. To dzięki temu uczymy się, lepiej rozumiemy i zapamiętujemy.
Korzystając z narzędzi AI, zmniejszamy, a czasem wręcz omijamy wysiłek umysłowy, a to będzie przekładać się na gorszą naukę i słabszy rozwój mózgu.
Dzieci i nastolatki to grupa, której umysły są w ciągłym rozwoju. Jak wskazują autorzy publikacji NASK:
I choć efektem będzie szybko zredagowane wypracowanie czy poprawna odpowiedź na pracę domową, tak naprawdę dla mózgu nie będzie to stanowiło żadnego wyzwania. Proces jego rozwoju poprzez tworzenie nowych ścieżek neuronalnych, rozwój pamięci czy zdolność łączenia faktów zostanie zaniedbany.
W publikacji czytamy dalej:
Bo gdy młody człowiek musi samodzielnie napisać pracę czy przygotować się do odpowiedzi ustnej, choć zadanie to wymaga wysiłku, jest to jeden ze sposobów na stymulację i rozwój mózgu. Skorzystanie z odpowiedzi przygotowanej przez AI w kilka sekund może w danej chwili wydawać się pomocne, ale na dłuższą metę zaszkodzi dziecku bardziej, niż pomoże.
Rolą dorosłych w dobie szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji jest edukowanie dzieci i nadzorowanie tego, w jaki sposób korzystają z narzędzi AI. Być może z czasem uznamy, że chatboty w ogóle nie powinny być używane przez najmłodszych, bo nie są narzędziami projektowanymi z myślą o dzieciach. Dopóki jednak AI pozostaje na wyciągnięcie ręki, mamy do zaopiekowania całe pokolenie młodych ludzi, którzy będą dorastać w świecie gotowych odpowiedzi.
Pokaż wszystkie artykuły tego autora
Nie masz konta? Zaloguj się, aby pisać swoje własne artykuły.
Nie masz jeszcze konta na familie.pl?
Załóż je już teraz!